18 listopada jeden z liderów Solidarności Ilja Jaszyn został zatrzymany podczas jednoosobowej pikiety przed siedzibą rządu w Moskwie.
Jaszyn stanął przed budynkiem Białego Domu z plakatem „Putin, idź sobie!”. Mimo że zorganizowanie jednoosobowej pikiety nie wymaga zgody władz, po 10 minutach został on brutalnie powalony na asfalt przez sześciu funkcjonariuszy Federalnej Służby Ochrony, a następnie przewieziony na pobliski posterunek milicji.
Sąd ukarał go grzywną w wysokości 1000 rubli.
Protest był częścią serii pięciu jednoosobowych pikiet wspierających akcję zaplanowaną na 12 grudnia pod hasłem „Putin powinien odejść”.